Myśli nieuczesane.
Teksty, które oddaję do rąk czytelników, były publikowane w periodyku „Salwator” pod koniec XX wieku i na początku kolejnego stulecia. Powstawały spontanicznie jako reakcja na przeczytane książki, artykuły, obejrzane filmy czy przeprowadzone rozmowy. Nie ma więc myśli przewodniej, która by je wszystkie łączyła, stąd tytuł książki
Myśli nieuczesane.