
(kard. M. Semeraro)
Pierwsze podejście do lectio divina, jakiego doświadcza chrześcijanin, który został mnichem, mogłoby zacząć się od przytoczenia metafory migdała, obecnej już w tradycji żydowskiej […]. Migdał to owoc, który jako niedojrzały ma zieloną łuskę – to wyznacza pierwszy etap. Następnie latem, gdy dojrzewa, łuska wysycha, odpada i zostaje twarda kora – to drugi etap. Aby otworzyć taki migdał, trzeba mocno uderzyć go kamieniem, lapis Christi, czyli krzyżem Chrystusa, jedynym zdolnym do rozbicia kory. W ten sposób przechodzimy do trzeciego etapu, którym jest wydobycie owocu. Można się nim cieszyć tylko wtedy, gdy usunie się ostatnią zasłonę – jest to czwarty etap, który ostatecznie nastąpi dopiero na końcu czasów. Jeśli migdał jest niedojrzały, nie ma potrzeby się spieszyć. W rzeczywistości konieczne jest, aby łuska osiągnęła stan, kiedy będzie odpowiednio dojrzała i sama się oddzieli. Jest to uniwersalne doświadczenie każdego człowieka wzrastającego do pełnej samoświadomości, zwanej także wiekiem rozumu.
(G.I. Gargano)